hej, jak już tytuł sam za siebie mówi otrzymaliśmy zdjęcia do posortowania (przed godziną) i ostatecznego wyboru...po wstępnym przeglądzie można powiedzieć "warto było czekać". Czeka nas teraz trudne zadanie...które zdjęcia wybrać?
Odnośnie DVD to postaramy się wyrobić do świat:).
Jeszcze jedna nowinka...ostatnio zadzwniła do nas Beatka z przerażeniem w głosie oznajmiła, że nasz ślub jest już znany w całej Polsce...bo jest dostępny na YouTube! Sprawdziłem i faktycznie, po wpisaniu słowa kluczowego Kańczuga pojawiały się filmiki z wesela...Jakościowo nie byly najlepsze ale można było rozpoznać twarze gości i nasze. Ponieważ upublicznienie niektórych radykalnych scen (taniec z chusteczką) wywołało zmieszanie gości postanowiliśmy jakoś te scenki usunąć...tylko jak?
Po wnikliwym zbadaniu dowodów i analizie spektralnej głosów i kolorów na filmie po 2h namierzyliśmy sprawce zamieszania...okazał się nim nasz kolega z Wietnamu Tung, który był tak zafascynowany i zaaferowany, że postanowił podzielić się zdobytym doświadczeniem z resztą świata Wietnamskiego. Z resztą w kulturach Wschodnich dzielenie sie wesołą nowiną to chleb powszedni...coż co kraj to obyczaj. Krótki sms i sprawa byla załatwiona. Teraz filmiki z wesela są dostępne tylko dla wtajemniczonych Wietnamczyków.
M&P
Donnerstag, 23. Oktober 2008
Hurra!!! mamy zdjęcia!!!
Abonnieren
Kommentare zum Post (Atom)
Keine Kommentare:
Kommentar veröffentlichen